Utworzone na początku roku Centrum Integracji Społecznej w Woźnikach staje się coraz bardziej rozpoznawalne w naszej gminie. Uczestników CISu widać w wielu instytucjach i miejscach: za okienkiem Urzędu Miejskiego, na terenie niektórych szkół, w bibliotece, pracowniach MGOK w Woźnikach oraz – przede wszystkim – na Rynku, gminnych terenach rekreacyjnych i placach zabaw, które w ramach zajęć reintegracji zawodowej i pod okiem instruktora pracowni gospodarczo-porządkowej, regularnie koszą, plewią i sprzątają.

Zdarzają się także “zadania specjalne” i doraźne akcje, w które angażowani są uczestnicy CISu, takie jak trwająca właśnie likwidacja dzikiego wysypiska pomiędzy Psarami i Lubszą. Przedsięwzięcie organizuje i koordynuje Urząd Miejski w Woźnikach, który zapewnił kontenery i wsparcie pracownika gospodarczego, ale ciężar zadania spoczywa na uczestnikach pracowni gospodarczo-porządkowej. I wywiązują się z niego bez zarzutu, choć wśród uczestników nie brak jest osób, które z różnych względów – zdrowotnych i społecznych – mają problem z wykonywaniem wielu czynności.

-Wszyscy jesteśmy pozytywnie zaskoczeni sprawnością działania i poziomem organizacji grupy już po dwóch miesiącach od rozpoczęcia zajęć. Większość osób wykazuje się wielką pracowitością i odpowiedzialnością, i to w dość trudnych warunkach. Wielkie gratulacje – mówi Beata Bacior, zastępca burmistrza i inicjatorka utworzenia CIS w naszej gminie.

Niestety, nie wszyscy doceniają wysiłek włożony w porządkowanie naszej gminy. W drugim dniu akcji w miejscu dzikiego wysypiska… pojawiły się nowe śmieci. Pomimo tych trudności, akcja trwa, uczestnicy działają, a Urząd Miejski podjął kroki w celu ustalenia sprawców nielegalnego porzucania odpadów w tym miejscu.